Dziękuję Wszystkim, którzy mnie odwiedzają, czytają lub oglądają. To miłe. Anonimowość odwiedzin mi absolutnie nie przeszkadza, wiem sama, że wpisywanie czegoś na siłę, rodzi niepotrzebny problem, mnie wystarcza fakt, że czasem ktoś tu zagląda, a licznik mi o tym powie...
Domaganie się na siłę akceptacji, adoracji, ciągłego potwierdzenia, że to co robimy ma sens, to raczej objaw problemu w naszym prywatnym życiu, a czasem - niestety - w naszej psychice. Satysfakcję musimy czerpać nie z poklasku ogółu, a z naszego własnego poczucia wartości i satysfakcji z tego co robimy.
Nie byłam od piątku w ogrodach, praca, inne sprawy, nie wiem co też tam się dzieje i nie ukrywam, że źle mi z tym bardzo, ale czasem tak jest i być musi. Pomyślałam zatem, że zestawię zdjęcia z ostatnich trzech lat, z tego - mniej więcej - samego miejsca, jak to wyglądało w marcu, w kolejnych latach.
2012
2013
2014
I teraz
.jpg)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz