Kolorów coraz więcej, ale nie ma oznak szybkiego końca sezonu. Liście na drzewach, trawa zielona, wygląda na długą i ciepłą jesień. Oby!
Jak zwykle trochę grabienia, ale tylko jedno małe wiaderko liści, po winogronach ani śladu. Te które miałam zebrać w tym tygodniu całkowicie zjedzone przez ptaki. Niech im będzie na zdrowie, tylko wina żal ;-)
Obrazki
Pierwsze z nowych cebul. Na razie tulipany.












Brak komentarzy:
Prześlij komentarz