Grabienia nadal mnóstwo, ale na drzewach i krzewach z każdym dniem coraz mniej liści i pusto się robi niestety.
Po liliowcach, żurawkach, hostach, piwoniach, i wielu innych bylinach ani śladu, teraz tylko czekam aż wszystkie liście opadną by rozsypać kompost, wygrabić rabatki i zostawić na zimę.
Tu jeszcze troszkę weselej
Pogoda póki co sprzyja jesiennym porządkom. Dzisiaj znów sporo godzin przy grabiach, na czyszczeniu rabat, sama radość ;-)




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz