wtorek, 5 kwietnia 2016

Wielki zawód

Od rana czekałam na kolejne rośliny. 

Jarzmianki, trojeście, jeżówki, trzykrotkę białą, kolejnego sadźca. W sumie 9 roślin.

Wreszcie kurier przybył i wręczył mi pudełeczko 20 x 30 cm od firmy Bilscy. W środku były małe plastikowe woreczki z suchym torfem i praktycznie niewiele więcej. Ten zakup kosztował mnie 80 zł.

Parę zdjęć tych cudów :-(






Nie wiem ile z tego wyhoduję, ale wiem jedno - nigdy, niczego z tej firmy nie kupię. Na stronie są piękne zdjęcia roślin i zero informacji o sposobie ich dostarczania.

Zabrałam się za ratowanie roślin, tzn. wyciągnęłam z piwnicy doniczki, kupiłam dobrą ziemię i zamieniłam taras w szkółkę. Wcześniej otworzyłam te plastikowe woreczki i namoczyłam trochę te suchulce.


Rosną.



Co z tego będzie, to nie wiem. Wiem natomiast, że nigdy, niczego nie kupię w tej firmie i nie polecam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz