185 metrów to adres tego bloga, bo tyle ma ogródeczek, który zrządzeniem losu stał się moim nowym miejscem na ziemi w 2011 roku. To ogródek w ROD na Młocinach w Warszawie. Opisałam tu historię powstawania, budowania, kształtowania tego zielonego miejsca. To była codzienna relacja z pracy w ogrodzie. Dzisiaj to już historia. Dla mnie. Ogródeczek ma nowych właścicieli. Blog zamykam, nic tu więcej już nie napiszę, ale na pewno będę wracać do wspomnień.
To prawda. Kwiaty w tym słońcu bardzo szybko przemijają. Róże już niemal w połowie obsypane, czerwono na trawniku. Jakich roślin masz najwięcej u siebie Krysiu?
Ja kupowałam prawie wszystkie dostępne byliny i cebulowe. Cebulowe wynoszą nornice. Muszę każdej jesieni kupować nowe. Mój ogród jest bardzo zacieniony. Cień bardzo lubimy latem ale nie lubią go byliny. Tak wiec pozostały te najmniej wymagające. Mam kilka hortensji, 3 powojniki, wiciokrzew, kilka z 40 posadzonych róż, liliowce, piwonie (słabo w cieniu kwitną), rudbekię bylinową, która rozsiewa się, słoneczniczek szorstki (długo kwitnie) i bardzo dużo floksów. Floksy w cieniu najlepiej rosną, jest ich w nadmiarze. Pod ścianą altanki troszkę niskich czyli skalniakowe. W cieniu dobrze rosną też funkie, mam ich kilka sztuk. Irysy też słabo w cieniu kwitną ale są. Uprawiam malutki warzywnik z pietruszką, selerem, lubczykiem i poziomkami dla 2 wnuczek. Tak naprawdę najwięcej jest trawnika a na nim sporą część zajmują urządzenia dla dzieci z basenem włącznie. Układ nasadzenia jest bardzo podobny do Twojego. Kwiaty wzdłuż chodnika oraz dookoła działki. Na trawniku 3 jabłonki i 2 śliwy. Krzewy u mnie to użytkowe czyli borówki, porzeczki, agrest, porzeczkoagrest , kilka malin, aronia. Jest przy czy pracować, jest czas na relaks. Działeczka to super rozwiązanie.
Cień ma swoje zalety i wady, jak każde warunki ogrodowe. Nigdy nie jest idealnie, a wiadomo rośliny trzeba dobierać do warunków, jakie mamy. Tyle że często - mnie aż za często ;-) - kuszą rozmaite rośliny, które potem nie chcą u mnie rosnąć. Jakie masz powojniki? Trawnik u mnie to coraz mniejsza powierzchnia.Było go dużo więcej. Tak, działka, ogród, każde zielone miejsce w naturze to jest to, co daje najwięcej radości. Dzień dzisiaj piękny u nas,jadę pracować przy moich roślinach :-) Miłego dnia!
Moje powojniki to Warszawska Nike, ma bardzo duże kwiaty i 3 kolejne to montana 'Rubens' odmiana górska botaniczny. Zachwycił mnie po pierwszym roku wiec dokupiłam jeszcze dwa takie same. Uprzedzono mnie, że niestety w mroźne zimy może przemarzać, zobaczymy czy da radę.
Kwiaty jednak szybko przekwitają a kolory z liści masz przez cały okres wegetacji. Kwiaty też masz piękne Krysiu.
OdpowiedzUsuńTo prawda. Kwiaty w tym słońcu bardzo szybko przemijają. Róże już niemal w połowie obsypane, czerwono na trawniku. Jakich roślin masz najwięcej u siebie Krysiu?
UsuńJa kupowałam prawie wszystkie dostępne byliny i cebulowe. Cebulowe wynoszą nornice. Muszę każdej jesieni kupować nowe. Mój ogród jest bardzo zacieniony. Cień bardzo lubimy latem ale nie lubią go byliny. Tak wiec pozostały te najmniej wymagające. Mam kilka hortensji, 3 powojniki, wiciokrzew, kilka z 40 posadzonych róż, liliowce, piwonie (słabo w cieniu kwitną), rudbekię bylinową, która rozsiewa się, słoneczniczek szorstki (długo kwitnie) i bardzo dużo floksów. Floksy w cieniu najlepiej rosną, jest ich w nadmiarze. Pod ścianą altanki troszkę niskich czyli skalniakowe. W cieniu dobrze rosną też funkie, mam ich kilka sztuk. Irysy też słabo w cieniu kwitną ale są. Uprawiam malutki warzywnik z pietruszką, selerem, lubczykiem i poziomkami dla 2 wnuczek. Tak naprawdę najwięcej jest trawnika a na nim sporą część zajmują urządzenia dla dzieci z basenem włącznie. Układ nasadzenia jest bardzo podobny do Twojego. Kwiaty wzdłuż chodnika oraz dookoła działki. Na trawniku 3 jabłonki i 2 śliwy. Krzewy u mnie to użytkowe czyli borówki, porzeczki, agrest, porzeczkoagrest , kilka malin, aronia. Jest przy czy pracować, jest czas na relaks. Działeczka to super rozwiązanie.
UsuńCień ma swoje zalety i wady, jak każde warunki ogrodowe. Nigdy nie jest idealnie, a wiadomo rośliny trzeba dobierać do warunków, jakie mamy. Tyle że często - mnie aż za często ;-) - kuszą rozmaite rośliny, które potem nie chcą u mnie rosnąć.
UsuńJakie masz powojniki?
Trawnik u mnie to coraz mniejsza powierzchnia.Było go dużo więcej. Tak, działka, ogród, każde zielone miejsce w naturze to jest to, co daje najwięcej radości.
Dzień dzisiaj piękny u nas,jadę pracować przy moich roślinach :-)
Miłego dnia!
Moje powojniki to Warszawska Nike, ma bardzo duże kwiaty i 3 kolejne to montana 'Rubens' odmiana górska botaniczny. Zachwycił mnie po pierwszym roku wiec dokupiłam jeszcze dwa takie same. Uprzedzono mnie, że niestety w mroźne zimy może przemarzać, zobaczymy czy da radę.
OdpowiedzUsuń