wtorek, 26 lipca 2016

Fioletowo, limonkowo

Mój młociński ogródek jest - co stale podkreślam - raczej bardziej kolorowy z liści niż kwiatów, ale teraz kiedy kwitną floksy, clematisy, budleje, hortensje, przetaczniki, róże, krwawniki.... no i nagle jest kolorowo od kwiatów ;-)
 



Posadzony w tym roku Clematis Violet Pink tez nieśmiało kwitnie. Rośnie powolutku, ale znając powojniki wiem, że za rok pokaże co potrafi.


Hortensje z białych zrobiły się limonkowe


Może chciały upodobnić się do Śnieguliczki?


Moje zarośla ;-)


Jabłka, jabłka, jabłka...  urodzaj w tym roku jest po prostu niesamowity


2 komentarze:

  1. Ale soczysta, bujna zieleń! A wśród niej kwiaty... Tak bardzo mi sie podoba to, że ogródki są tak osobiste, wykreowane, wymyślone autorsko, każdy inny. Pozdrawiam serdecznie, no i słodkich jabłek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Weroniko, bujne wszystko w tym roku wyjątkowo. A ogródki, szczególnie te w ROD-ach to rzeczywiście czasem wyjątkowa 'kreacja' ;-))) I tym się różnią odo ogrodów przydomowych, gdzie jednak obowiązuje - bardzo często - forma na pokaz. Też są piękne, tylko jak dla mnie zbyt sztywne, regularne, wystrzyżone...

      Usuń